Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 13 2017

Ciekawe jak by to było wracać do domu, w którym jesteś
Reposted frommartrol martrol vianowaczi nowaczi
A Ty kim? Kim dla mnie mógłbyś być?
— Hey
Reposted fromcoconutmousse coconutmousse vianowaczi nowaczi
Znasz mnie na tyle  na ile Ci pozwolę.
— Uncertainty
To smutne, ile można dowiedzieć się o człowieku ze sposobu, w jaki kończy długoletnią znajomość.
— z przemyśleń bez niego...
Reposted frompensieve pensieve viaPrzygnebiona Przygnebiona
Jak musieli się czuć, kiedy się żegnali podając sobie dłonie, a chcieli się tak mocno przytulić, jakby można było w jednym krótkim przytuleniu dotknąć serca sercem. 
— J.L. Wiśniewski
Reposted fromcompletelydifferent completelydifferent viaagp agp
Co jakiś czas, absolutnie mimowolnie, ktoś uczy nas czegoś o nas samych.
— Ian McEwan
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaaks aks

September 07 2017

Człowiek całymi latami zamartwia się z jakiegoś powodu, zamiast powiedzieć sobie po prostu: 'no i co z tego'.
— Andy Warhol
Reposted fromolakocie olakocie viaiindependentt iindependentt

Jakie to dziwne być świadomym swojego zepsucia psychicznego

Reposted fromshitsuri shitsuri viaodyssey odyssey
8916 e75f 390
Reposted fromiamstrong iamstrong viaodyssey odyssey
To oszałamiający moment w przygodzie miłosnej, kiedy po raz pierwszy, w miejscu publicznym, w restauracji albo w teatrze, mężczyzna opuszcza dłoń i kładzie ją na dziewczęcym udzie, a ona umieszcza dłoń na dłoni mężczyzny i przyciska ją do siebie. Te dwa gesty mówią wszystko, co było do powiedzenia. Zgoda na wszystko. Wszystkie umowy są zawarte.
— Ian Fleming
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viainsatiability insatiability
6690 b195
Reposted fromkobiety kobiety

W rzeczywistości mam głębokie poczucie, że w życiu chodzi o to, żeby się zużywać, a nie tylko rdzewieć. O testowanie siebie w różnych sytuacjach. O zbieranie jak największej ilości punktów odniesienia, dzięki którym można objąć jak największą część skali, a nie tylko jej jeden wycinek.

Chodzi o doświadczanie skrajnego zmęczenia, wkurwienia, tęsknoty, odpoczywania bez zerkania na smartfon co siedem minut dwadzieścia dwie sekundy.

Chodzi w nim o seks na plaży, o kupowanie kwiatów i wspólne budowanie przyszłości. (..) 

Chodzi o tracenie ludzi, bo dzięki temu będziesz wiedzieć, że czasem trzeba ich do siebie przyciągać, a nie odgrywać film, w którym role główne grają Kobiecy Foch i Męska Duma.

Chodzi o dokonywanie trudnych wyborów, o poczucie straty i samotności, bo to uświadamia ci, że nuda, poczucie bezpieczeństwa i picie wina z przyjaciółmi ma swoją bardzo dużą wartość.

Chodzi o robienie tego co najważniejsze, a najważniejsze w życiu jest to, żeby wiedzieć czego się chce. Druga najważniejsza w kolejności rzecz to wiedzieć czego się nie chce. Podchwytliwe natomiast jest to, że żeby dowiedzieć się, czego się chce, najpierw trzeba wiedzieć, czego się nie chce.

— volantification.pl
Reposted fromdobrebopolskie dobrebopolskie viasharmota sharmota
Nie byłam sobą przez kilka miesięcy, ale nikt nawet tego nie zauważył.
— wieczornie
Dzisiaj nikt już prawie nie telefonuje. Dzisiaj przede wszystkim się pisze. To pozwala ograniczyć ryzyko. Przynajmniej na pozór. Można się spokojnie zastanowić nad odpowiedzią. Wyeliminować niebezpieczeństwo, że powie się coś niewłaściwego albo spontanicznie zareaguje w nieodpowiedni sposób. Lepiej już wysłać wiadomość, którą można wielorako interpretować. Problemem jest jednak dystans w tego rodzaju komunikacji. Nie zbliża nas ona do siebie. Ten rodzaj komunikacji jest idealną pożywką dla wszystkich domysłów. Nie tylko z powodu pola do interpretacji, które stwarzają takie wiadomości, lecz również dlatego, że dziś możemy już sprawdzić, kiedy dana osoba po raz ostatni "była widziana" albo czy już przeczytała naszą wiadomość. To jedna z wad transperantności, z jaką dzisiaj możemy się komunikować. Niepokój ogarnia już na samą myśl, jak wielką wagę zaczęliśmy przywiązywać do informacji "ostatnio widziany" - i do ilu nieprzyjaznych wniosków dochodzimy, jeżeli ktoś wprawdzie przeczytał naszą wiadomość, ale jeszcze nie odpowiedział.
— Michael Nast "Pokolenie JA. Niezdolni do relacji"
Reposted fromgdziejestola gdziejestola viasharmota sharmota
2048 0323 390
Ale ja nie chcę rozmawiać o bzdurach. Napisz do mnie, bez mówienia “cześć”, opowiedz dlaczego rozzłościłeś się na swoją siostrę dziś rano. Powiedz mi, dlaczego masz bliznę w kształcie Europy na szyi. Wyślij mi felieton o tym, jak spędziłeś swoje wakacje u babci. Zadzwoń, kiedy już prawie śpię i wyjaśnij, dlaczego wierzysz w Boga. Opowiedz mi o tym, jak po raz pierwszy zobaczyłeś swojego płaczącego tatę. I opowiadaj tak godzinami o rzeczach, które dla ciebie może nie są ważne, ale ja, przysięgam, będę wyłapywać każde twoje słowo. Opowiedz mi wszystko. Nie chcę kogoś, kto mówi tylko o pogodzie.
Reposted frompaniwer paniwer viastonerr stonerr
Zatęskniłem bardzo do takiego spokoju, chciałem, aby już wszystko się we mnie ostatecznie uspokoiło. 
— Jarosław Iwaszkiewicz - "Wiewiórka"
Reposted fromIriss Iriss viajethra jethra
Trzeba umieć nabrać takiego wewnętrznego spokoju. Rozglądanie się i patrzenie na innych nie ma sensu, bo wtedy przychodzi właśnie stres, że ktoś już coś ma, a ja jeszcze nie. Wtedy popełnia się najwięcej błędów.
— wykładowca ASP
Reposted fromroxanne roxanne viaM-M M-M
Wiesz, jest w nas obojgu coś takiego (...) - co powoduje, że z przerażeniem myślę o chwili, kiedy znajdziemy się sami w pokoju, ale z drugiej strony... śni mi się, że Ciebie całuję.
— A. Osiecka - "Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze"
Reposted fromskognymfe skognymfe viarzzkropka rzzkropka
Jeden objaw jak jedna randka- o niczym nie świadczy.
— Profesor od psychiatrii
Reposted fromkatalama katalama viarzzkropka rzzkropka
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl